III U 416/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Ostrołęce z 2024-09-20

Sygn. akt III U 416/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 września 2024 r.

Sąd Okręgowy w Ostrołęce III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodnicząca: sędzia Grażyna Załęska-Bartkowiak

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Emilia Olszewska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 września 2024 r. w O.

sprawy z odwołania Z. K.

przeciwko Prezesowi Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego

o zwrot nienależnie pobranego świadczenia

na skutekodwołania Z. K.

od decyzji Prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego

z dnia 5 czerwca 2024 r. znak (...)

orzeka:

zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że ustala, iż Z. K. nie ma obowiązku zwrotu części uzupełniającej renty z tytułu niezdolności do pracy w gospodarstwie rolnym za okres od 1 marca 2024 r. do 30 kwietnia 2024 r.

Grażyna Załęska-Bartkowiak

Sygn. akt III U 416/24

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 5 czerwca 2024 r. Prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego ustalił, że Z. K. pobrała w okresie od 1 marca 2024 r. do 30 kwietnia 2024 r. nienależne świadczenie w kwocie 2.821,04 zł z tytułu części uzupełniającej renty rolniczej i zobowiązał ją do zwrotu tej kwoty wraz z odsetkami.

Z. K. wniosła odwołanie od tej decyzji. Wskazała, że nie prowadziła działalności rolniczej na nieruchomościach rolnych, których jest właścicielką

Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania. Podniósł, że w spornym okresie Z. K. nie miała prawa do części uzupełniającej renty rolniczej, gdyż w drodze umowy darowizny dnia 26 lutego 2024 r. nabyła gospodarstwo rolne. Wobec powyższego na mocy art. 138 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych organ rentowy zobowiązał Z. K. do zwrotu kwoty, którą pobrała tytułem części uzupełniającej renty rolniczej za okres od 1 marca 2024 r. do 30 kwietnia 2024 r. Z dniem 10 maja 2024 r. przekazała całą nieruchomość w dzierżawę.

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Od dnia 4 czerwca 2013 r. Z. K. jest uprawniona do renty rolniczej na stałe. Uprzednio była wraz z mężem właścicielką gospodarstwa rolnego, które przekazali na synów P. i M.. Wobec powyższego była jej wypłacana część uzupełniająca w całości.

Dnia 26 lutego 2024 r. został sporządzony akt notarialny, w którym P. K. przekazał umową darowizny na rzecz rodziców nieruchomości rolne o pow. 8,99 ha. Pomimo, że formalnie właścicielami tych nieruchomości stali się ponownie Z. i H. K., to ziemie obrabiał ich syn M.. Ostatecznie rodzice przekazali mu całą ziemię w dzierżawę umową zawartą dnia 10 maja 2024 r. na 10 lat.

Organ rentowy, po powzięciu informacji o umowie darowizny, wydał zaskarżoną decyzję, zobowiązując Z. K. do zwrotu części uzupełniającej renty rolniczej wypłaconej w okresie od 1 marca 2024 r. do 30 kwietnia 2024 r. wraz z odsetkami.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o:

dokumenty znajdujące się w aktach rentowych oraz zeznania odwołującej Z. K. złożone w charakterze strony (k. 16).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

spór w sprawie dotyczył ustalenia, czy odwołująca ma obowiązek zwrotu kwoty 2.821,04 zł wypłaconej jej w okresie od 1 marca 2024 r. do 30 kwietnia 2024 r. tytułem części uzupełniającej renty rolniczej.

Wobec powyższego w pierwszej kolejności konieczne jest rozważenie, czy pobrana część uzupełniająca renty w spornym okresie jest świadczeniem nienależnym i czy w związku z tym istotnie zachodzą podstawy do żądania przez organ rentowy zwrotu tej kwoty. Zgodnie bowiem z odpowiednio stosowanym art. 138 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu. Za nienależnie pobrane świadczenia uważa się świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania.

Materialnoprawną podstawą zawieszenia odwołującej części uzupełniającej renty rolniczej był art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. W myśl tego przepisu – wypłata części uzupełniającej ulega częściowemu zawieszeniu na zasadach określonych w ust. 2-8, jeżeli rencista prowadzi działalność rolniczą.

Po przekazaniu Z. K. nieruchomości rolnej aktem darowizny z dnia 26 lutego 2024 r. organ rentowy przyjął automatycznie, że odwołująca nie ma prawa do pobierania części uzupełniającej renty rolniczej, bowiem stała się właścicielką gospodarstwa rolnego.

Taki tok rozumowania jest zbyt schematyczny. Należy bowiem zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 28 ust. 3 ww. ustawy - wypłata części uzupełniającej renty rolniczej ulega zawieszeniu, jeżeli rencista nie zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, z zastrzeżeniem jednak ust. 5-7 i 9-11. Wobec powyższego kluczowe jest ustalenie, czy odwołująca, pomimo że była w spornym okresie właścicielką gospodarstwa rolnego, prowadziła na nim działalność rolniczą. Z brzmienia tego przepisu wyłania się bowiem wniosek, że nie jest wystarczające samo posiadanie statusu współwłaściciela gospodarstwa rolnego, jeżeli dana osoba nie prowadzi w nim na własny rachunek działalności rolniczej (rolnik) rozumianej jako działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej, w tym ogrodniczej, sadowniczej, pszczelarskiej i rybnej (art. 6 pkt 3).

W tej kwestii wypowiadał się wielokrotnie Sąd Najwyższy, wskazując, że pojęcia „prowadzenie działalności rolniczej” i pojęcia „własności lub posiadania gruntu” nie są przystawalne. Rolnikiem nie jest bowiem osoba, która jedynie posiada majątek nieruchomy w postaci gospodarstwa rolnego, lecz tylko taka, która prowadzi gospodarstwo rolne, które powinno przynosić i z reguły przynosi jej dochód. Właściciel (współwłaściciel) gospodarstwa rolnego, który utracił możliwość jego prowadzenia i uzyskiwania tą drogą środków utrzymania, nie wypełnia definicji rolnika zawartej w art. 6 ust. 1 ww. ustawy. Samo posiadanie lub własność gospodarstwa nie mogą być kwalifikowane jako jego prowadzenie, jeżeli nie wiąże się z nimi wykonywanie działalności rolniczej o cechach wyżej określonych. Już bowiem naturalne znaczenie terminów „rolnik” i „prowadzenie na własny rachunek działalności rolniczej”, wskazuje na zawodowy, stały, osobisty i realizujący interes danej osoby charakter tej działalności. Osobisty charakter działalności, jako cecha działalności rolniczej, wymaga, aby rolnik osobiście prowadził gospodarstwo rolne, co wyraża się co najmniej w tym, że do niego zwykle należy podejmowanie wszelkich istotnych decyzji dotyczących prowadzonego gospodarstwa. Wprawdzie tak rozumiany osobisty charakter działalności rolniczej nie wyklucza korzystania z pomocy innych osób w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, ale działalność rolnicza musi być prowadzona osobiście na własny rachunek ubezpieczonego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2018 r., II UK 290/17, wyrok SN z 26 kwietnia 2017 r., I UK 183/16).

Podkreślenia także wymaga, że art. 38 pkt 1 ww. ustawy wprowadza jedynie domniemanie, że właściciel gruntów zaliczonych do użytków rolnych prowadzi działalność rolniczą na tych gruntach. Domniemanie te można zatem obalić, co w niniejszej sprawie uczyniła odwołująca.

Z zeznań odwołującej wynika, że były dwie przyczyny sporządzenia aktu darowizny z dnia 26 lutego 2024 r. Po pierwsze: P. K., któremu uprzednio przekazali to gospodarstwo, jest alkoholikiem, nie zajmuje się tym gospodarstwem, pracuje sezonowo poza granicami kraju. Zgodził się „zwrócić” gospodarstwo rodzicom. Po drugie: Z. K. była przekonana, że jeśli będzie właścicielką gospodarstwa rolnego, to umożliwi jej to uzupełnienie stażu ubezpieczeniowego wymaganego do emerytury rolniczej. Ma bowiem zgromadzone 24 lata, 4 miesiące i 27 dni, zamiast 25 lat. W przypadku pozyskania tej emerytury mogłaby ją pobierać w zbiegu z emeryturą pracowniczą. W zbiegu z rentą rolniczą takiej możliwości bowiem nie ma. Jednakże po przekazaniu jej gospodarstwa rolnego pozyskała z KRUS informację, że nie może opłacać składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe, gdyż przebywa na rencie rolniczej. Z tych względów od razu sporządzili umowę dzierżawy na syna M., który już uprzednio zajmował się gospodarstwem brata przebywającego za granicą.

Z zeznań Z. K. wynika zatem, że ani ona ani jej mąż nie prowadzili w spornym okresie działalności rolniczej. Byli jedynie formalnie jej właścicielami.

Sąd dał wiarę odwołującej. Ma ona 62 lata, porusza się o kuli, bo w 2017 r. miała wymieniony staw biodrowy, ma problemy z kolanami, z kręgosłupem. Natomiast jej mąż 5 lat temu miał udar, ma zaniki pamięci, zawroty głowy i częściowo niewładną prawą stronę. W ocenie Sądu wiarygodne jest, że odwołująca ani jej mąż nie byli w stanie prowadzić działalności rolniczej na ziemi, której byli właścicielami.

W tym miejscu zaakcentować należy, że w art. 28 ust. 4 ww. ustawy – ustawodawca wprowadza domniemanie, że właściciel gospodarstwa rolnego, który zawrze umowę dzierżawy na 10 lat, nie prowadzi działalności rolniczej. Oznacza to, że złożenie takiej umowy zwalnia rolnika od wykazywania dalszymi dowodami, że takiej działalności nie prowadzi. Natomiast w braku takiej umowy domniemanie zaprzestania wykonywania działalności rolniczej nie występuje i konieczne jest wykazanie za pomocą innych środków dowodowych, że takiej działalności właściciel gospodarstwa rolnego nie prowadzi. Zdaniem Sądu, odwołująca dowiodła w niniejszym postępowaniu, że z uwagi na swój stan zdrowia w spornym okresie nie prowadziła żadnej działalności rolniczej. Także Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 14 października 2014 r. (III AUa 748/14) stwierdził, że art. 28 ust. 4 ww. ustawy nie modyfikuje pojęcia prowadzenia działalności rolniczej, ani też nie definiuje wyczerpująco pojęcia nieprowadzenia działalności rolniczej. Prowadzenie bądź nieprowadzenie działalności rolniczej należy do sfery faktu. Ułatwienie dowodowe, o którym mowa wyżej, polega na tym, że rolnicy będący właścicielami gospodarstw wymienionych w tym przepisie nie muszą wykazywać, że nie prowadzą działalności rolniczej - fakt ten uznaje sam ustawodawca. Ciężar dowodu obciąża natomiast nie wymienionych w tym przepisie rolników posiadających grunty rolne, jeżeli chcą wykazać, iż nie powadzą działalności rolniczej. Wypłata zatem części uzupełniającej świadczenia rolnika, który będąc właścicielem lub posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu ustawy, faktycznie nie prowadzi w nim działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt 3 ustawy - i fakt ten wykazał - nie ulega zatem zawieszeniu na podstawie art. 28 ust. 1 i 3 w związku z ust. 4 tej ustawy

Ponieważ Sąd uznał, że w spornym okresie od 1 marca 2024 r. do 30 kwietnia 2024 r. odwołująca nie prowadziła działalności rolniczej, to okoliczność, że była współwłaścicielką gospodarstwa rolnego pozostaje bez wpływu na jej prawo do pobierania części uzupełniającej renty, do czego uprawnia ją treść art. 28 ust. 3 ww. ustawy. Wobec powyższego nie ma ona obowiązku zwrotu kwoty 2.821,04 zł z odsetkami, albowiem nie jest to świadczenie nienależne.

Z tych względów, Sąd Okręgowy na mocy art. 477 14 § 2 k.p.c. zmienił zaskarżoną decyzję

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Małgorzata Stępek
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Ostrołęce
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Grażyna Załęska-Bartkowiak
Data wytworzenia informacji: